Dzień 8 z 10 – Zadatek czy zaliczka? Jedno słowo, które robi wielką różnicę! ⚖️
Wielu sprzedających używa tych słów zamiennie, traktując je jak synonimy. To ogromny błąd, który przy zerwaniu umowy może Cię kosztować tysiące złotych! 💸 Czy wiesz, co podpisujesz w umowie przedwstępnej?
Przy sprzedaży działki, proces często trwa tygodniami (oczekiwanie na kredyt klienta, dokumenty z urzędów). Umowa przedwstępna to Twój „bezpiecznik”. Ale to, czy wpiszesz w niej ZADATEK, czy ZALICZKĘ, zmienia wszystko:
🔴 ZALICZKA – Opcja „miękka” Zaliczka jest jedynie częścią ceny wpłaconą na poczet przyszłej transakcji. Jeśli kupujący się rozmyśli (nawet w ostatniej chwili), musisz mu ją zwrócić w całości. Zaliczka w żaden sposób nie „mrozi” klienta – może on zrezygnować bez żadnych konsekwencji finansowych.
🟢 ZADATEK – Opcja „twarda” (Zalecana!) Zadatek jest regulowany przez Kodeks Cywilny i stanowi realne zabezpieczenie:
- Jeśli kupujący zrezygnuje – Ty zatrzymujesz zadatek jako rekompensatę za stracony czas.
- Jeśli Ty zrezygnujesz – musisz oddać kupującemu zadatek w podwójnej wysokości.
Dlaczego przy działce polecam ZADATEK? Kiedy rezerwujesz działkę dla jednego klienta, odmawiasz innym zainteresowanym. Jeśli po dwóch miesiącach „pewny” kupujący powie: „jednak zmieniliśmy zdanie”, zadatek zrekompensuje Ci fakt, że Twoja oferta była w tym czasie zablokowana i straciłeś sezon sprzedażowy.
Moja rada: Zadatek powinien wynosić zazwyczaj 10% wartości nieruchomości. To kwota wystarczająca, by skutecznie zniechęcić obie strony do pochopnej rezygnacji.
Kluczowy przekaz: Dbaj o swoje interesy. W umowie przedwstępnej zawsze dbaj o jasny zapis o zadatku. To jedyny sposób, byś spał spokojnie, czekając na finał u notariusza.
Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się, że klient zrezygnował w ostatniej chwili? Jak wtedy zabezpieczyłeś swoją transakcję? Napisz a poradzimy
