8 lutego 2026

Dzień 3 z 10 – Zadatek czy zaliczka? Nie pomyl ich!

„Przecież to to samo, prawda?” – to najczęstszy błąd, jaki słyszę przy podpisywaniu umów przedwstępnych. ❌

W rzeczywistości te dwa słowa różnią się od siebie bardziej, niż Ci się wydaje. Od tego, który termin wpiszesz do umowy, zależy, czy odzyskasz pieniądze, gdy kupujący nagle się wycofa.

Oto szybka ściąga, która zaoszczędzi Ci stresu:

💰 Zaliczka – opcja „miękka” Działa jak rezerwacja, ale bez konsekwencji. Jeśli transakcja nie dojdzie do skutku (z winy kupującego lub Twojej) – zaliczka jest po prostu zwracana. Nie stanowi realnego zabezpieczenia. Kupujący może się rozmyślić w każdej chwili, a Ty zostajesz z ręką w… pustym mieszkaniu.

🛡️ Zadatek – opcja „bezpieczna” (Art. 394 Kodeksu Cywilnego) To konkretny „bezpiecznik” dla obu stron:

  1. Jeśli Kupujący zrezygnuje – zadatek zostaje w Twojej kieszeni jako rekompensata za stracony czas.
  2. Jeśli Ty zrezygnujesz – musisz oddać kupującemu zadatek w podwójnej wysokości.

Wskazówka od profesjonalisty: 💡 Standardem rynkowym jest zadatek w wysokości 10% ceny nieruchomości. Jest to kwota na tyle wysoka, by skutecznie zniechęcić „turystów nieruchomościowych”, a jednocześnie na tyle niska, by nie blokować transakcji.

Pamiętaj: jeśli chcesz mieć pewność, że kupujący traktuje Cię poważnie – zawsze stosuj zadatek.


💬 Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że klient wycofał się w ostatniej chwili? Jaką formę zabezpieczenia wtedy miałeś? Daj znać, napisz do mnie, jeśli potrzebujesz sprawdzonego wzoru zapisu o zadatku!

#finanse #sprzedażdomu #zadatek #zaliczka #bezpiecznatransakcja #umowaprzedwstępna #nieruchomościPolska #porady